przeprowadzka

Posted on Posted in Brak kategorii

Nowy rok, pora na zmiany – może przeprowadzka?

Stara tradycja mówi o tym, że każdego roku powinniśmy składać sobie postanowienia na nowy rok. W sylwestra należy spisać je na kartce, a potem robić wszystko, by się spełniły. Jednym z takich postanowień może być od dawna odkładana przeprowadzka. Magia noworocznych postanowień zadziała, przeprowadzka uda się bez najmniejszych kłopotów, jeśli tylko podejdziemy do tematu z głową!

Nigdy pod wpływem impulsu

Pamiętajmy, że wpisując hasło “przeprowadzka do Warszawy” na naszą listę noworocznych postanowień musimy wiedzieć co robimy. Być tego pewni, całkowicie. Nie decydujmy się na przeprowadzkę pod wpływem impulsu czy chwili. Jeśli jest to nasze marzenie, które odkładamy od miesięcy z nadzieją, że kiedyś będzie właściwy moment – nowy rok to właśnie ten moment! Jeśli jednak wpadliśmy na ten pomysł dwa dni temu, to nawet magia postanowień noworocznych nie zadziała – przeprowadzka planowana pod wpływem impulsu nie ma prawa się udać.

Postanowione, wpisane, pora działać!

Podjęliśmy decyzję o tym, że wpisujemy przeprowadzkę na naszą listę postanowień noworocznych? Świetnie! Pora zabrać się do pracy. Marzenia nie spełniają się same, nawet te spisywane w świątecznym czasie. Musimy zorganizować budżet na przedsięwzięcie – znaleźć nowy dom, mieszkanie; rozważyć sprzedaż poprzedniego lub wynajem; wziąc kredyt albo dokładnie podsumować oszczędności. Słowem: dużo pracy przed nami. Gdy już będziemy wiedzieli gdzie zamieszkamy, pora na kolejny etap – znalezienie profesjonalnej firmy przeprowadzkowej i porównanie cenników usług transportowych. Musimy dokładnie planować ile wydamy i pilnować budżetu, inaczej zamiast spełnienia marzeń – czeka nas przygoda z horrorów. Pośpiech nie jest dobrym doradcą, a szczegółowe planowanie i poznanie rynku to podstawa.

Czasem nie warto iść za głosem marzeń

Pamiętajmy jednak o tym, że nie zawsze możemy iść za głosem marzeń. Jeśli w tym roku przeprowadzka do Warszawy jest nieosiągalna – na przykład z uwagi na koszty – nie poddawajmy się! Zamiast postanawiać sobie, że w nadchodzącym roku zmienimy miejsce zamieszkania – postanówmy, że w 2016 zaoszczędzimy na tę zmianę. Metoda małych kroczków najlepiej się sprawdzi, gdy zależy nam na tym, by przeżyć przygodę – jak z marzeń, a nie z koszmarów.